Forum :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.: Strona Główna :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.:
STARE BABICE
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Teren po jednostce wojskowej
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.: Strona Główna -> BABICKIE TEMATY
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aero
znawca
znawca



Dołączył: 26 Sie 2017
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 13:49, 05 Paź 2017    Temat postu:

Michał S.trażak napisał:
Proszę zatem napisać, dlaczego w pierwotnej wersji, zaraz po wykupieniu terenu były naciski na Wójta i Radnych, aby przeznaczyć te tereny pod zabudowę osiedla (blokowiska)

Żadna osoba fizyczna, a taką jest właściciel działki po JW2471, nie ma możliwości dokonywania „nacisków” na jakikolwiek organ władzy, ponieważ jest to przestępstwo. Poza tym – już tak zwyczajnie po ludzku – jak to zrobić? Jak się robi naciski na funkcjonariusza publicznego, bo musiałby to być po prostu szantaż?

„Naciski” wywierane na wójta i radnych są niczym innym, jak przestępstwem z Art. 224 KK „wywierania wpływu na czynności urzędowe organu lub funkcjonariusza” a zarówno wójt, jak i radni są funkcjonariuszami publicznymi.

Jeśli były na władze samorządowe Państwa gminy „naciski”, a Pan tego nie ujawnił, wówczas wszedł Pan w konflikt z prawem.

Czy naprawdę z Pana strony nieustannie musi zachodzić potrzeba kreowania właściciela tego terenu jako osoby nieetycznej i kierującej się w swoim życiu zawodowym działaniami poza granicami prawa? Naprawdę musi tak być? Zrobił Pan to już w tym roku na łamach wydawanego przez Pana „Gońca Babickiego” i widać, że ta tendencja jest u Pana przemożna. Wielka szkoda, ponieważ o działce po JW2471 da się rzeczowo rozmawiać bez naruszania dóbr osobistych jej właściciela.

Michał S.trażak napisał:
Panie Rzeczniku - proszę zapoznać się z przeszłością tej działki i historycznymi już zamierzeniami Pana O. (celowo kolejny raz nie napisałem całego nazwiska) - i nie pisać tylko sobie wygodnej prawdy w tej sprawie. Ludzie pamiętają - to nie wydarzyło się 100 lat temu. A może hołdujecie zasadzie, że "kłamstwo powtarzane wielkokrotnie staję się prawdą"?

Gdyby kierował się Pan rzetelnością zarówno jako wydawca „Gońca Babickiego”, jak również jako funkcjonariusz publiczny wówczas poinformowałby Pan i swoich czytelników, i swoich wyborców, o precyzyjnym stanie prawnym działki po JW2417. Ale Pan tego nie robi.

Wojsko Polskie po 1989 roku nie stało ponad prawem. Aby coś zbudować musiało mieć do tego działkę o statusie prawnym działki budowlanej – nie leśnej, choć taka jest fałszywa kreacja działki po JW2471 w gminie Stare Babice.

Nie właściciel działki po 4. batalionie radiotechnicznym „wymyślił sobie”, że 5 ha tego 20-hektarowego terenu stanowi działka budowlana. Jest to stan zastany, z jakim obecny właściciel działkę tę nabył. Jest to legalne po wojsku 5 hektarów działki budowlanej.

Działka była w rękach wojska przez 48 lat w latach 1953-2001. Wówczas w gminie Stare Babice nikomu nie przeszkadzał ani fakt, że mieszkańcy są poddawani szkodliwemu promieniowaniu radarowemu (na każdym lotnisku nie wolno się nawet zbliżać do radarów), ani fakt, że wojsko miało tę działkę właśnie jako budowlaną na 5 hektarach.

Nagle jednak przeszkadza fakt, że właściciel chce w jakiejś mierze wykorzystać zaledwie 1,6 ha tej działki, a resztę – niejako w darze dla gminy – chce oddać nie tylko w stanie idealnego uporządkowania terenu i profesjonalnej (pod kontrolą przyrodników) rewitalizacji zieleni, ale także oddać ją za darmo z urządzoną przez siebie wielką ogólnodostępną infrastrukturą prozdrowotną, jak między innymi tężnia solankowa.

Żadna dzielnica Warszawy nie mogłaby nawet marzyć o czymś takim, bo widać z jakim wieloletnim trudem bardzo nieśmiało powstają w stolicy projekty tężni i jak one rodzą się w bólach. Gmina Stare Babice mogłaby taki „mały Ciechocinek” dostać w prezencie (bo na tężni ów prozdrowotny projekt się nie kończy), ale jak widać jest to jakieś zło proponowane Państwa gminie.

Również pozdrawiam i nie ma powodu do wycofywania się z dyskusji. Wręcz przeciwnie – bardzo Pana do niej zapraszam. Będzie to wielka korzyść dla mieszkańców Państwa gminy.

Grzegorz Czwartosz
rzecznik prasowy projektu inwestycyjnego na działce po JW2471


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 17:15, 05 Paź 2017    Temat postu:

Witam Pana Watsona,

I dziękuję za naszą wymianę myśli o powojskowej działce w innym wątku. Wklejam poniżej z tamtego wątku nasze wypowiedzi, ponieważ chcę coś pokazać:
Watson napisał:
Aero napisał:
Rzecz jednak w tym, że są Państwo całkowicie odizolowani od jakichkolwiek informacji źródłowych o tym, co się gminie w tej materii proponuje.


Może nie całkowicie, ale poniekąd zgadzam się z Tobą, że obieg informacji w naszej gminie nie funkcjonuje zadowalająco, choć - tu należy oddać Michałowi honor, ponieważ organizuje spotkania z mieszkańcami - ostatnio jest nieco lepiej w tej materii. Mimo to, generalnie, aby otrzymać wyczerpującą i rzetelną informację, trzeba się natrudzić.

Pokażę teraz, na jaki rodzaj „rzetelnej” informacji mogą Państwo w Starych Babicach liczyć ze strony radnego Michała Starnowskiego, który zarazem jest wydawcą czasopisma „Goniec Babicki”. Sami sobie Państwo skomentują tę kwestię, a nawet i tego nie trzeba robić, ponieważ to się samo komentuje.

W najnowszym „Gońcu Babickim” nr 9/2017 radny gminy Stare Babice i wydawca tegoż „Gońca” opublikował coś takiego, co dotyczy spraw związanych z działką po JW2471:
Goniec Babicki nr 9/2017, str. 16 napisał:
Mieszkańcy jednak powinni wiedzieć, że właściciel terenu nie składa broni i wprowadza w obieg nowe hasła propagandowe. Już nie szpital, klinika, a teren zielony, przyjazny mieszkańcom, konie (coś na wzór Powsina), miałby powstać na prywatnym terenie pomiędzy dwoma rezerwatami przyrody. O wszystkim informują dystrybuowane plakaty i broszury, a nawet na jednym z warszawskich festynów (podobno) zebrano 1200 podpisów popierających tę inicjatywę.

Zjadliwy, cyniczno-ironiczny ton tej całej publikacji skomentowałem już w innym miejscu forum i nie będę tego powtarzał.

Teraz tylko same fakty:

1. Informację o zebraniu „1200 podpisów” pod petycją do gminy Stare Babice o zagospodarowanie działki na cele rekreacyjne radny-wydawca Michał Starnowski „sprzedaje” Państwu na łamach swojego czasopisma jako niepotwierdzoną pogłoskę poprzez użycie sformułowania „podobno”.

2. Trwa XXXIV sesja Rady Gminy Stare Babice, 14 września 2017 r.

3. Radny-wydawca Michał Starnowski siedzi na tej sesji od jej początku aż do 18. punktu sesji, który to punkt był poświęcony sprawom działki po JW2471 i wszystkim wystąpieniom dyskutantów z tym związanych.

4. Podczas tejże XXXIV sesji Rady Gminy siedzą dwaj prawnicy właściciela działki po JW2471 oraz ja.

5. Jeden z prawników właściciela działki po JW2471 wchodzi na mównicę i w toku swojego wystąpienia informuje całość władz gminy, że zebrano 1179 podpisów pod petycją o zagospodarowanie działki na cele rekreacyjne – zgodnie z wolą internautów i innych osób w ramach ich akcji prowadzonej w lipcu br.

6. Radny-wydawca Michał Starnowski jest tego świadkiem, jak również jest świadkiem tego, że prawnik mówi, iż wszystkie podpisy zostały przekazane urzędowo na dziennik do Urzędu Gminy i publicznie pokazuje gruby plik podpisów podstemplowanych przez kancelarię Urzędu Gminy.

7. O żadnym „podobno 1200 podpisów” (jak pisze „Goniec Babicki” nr 9/2017, str. 16) nie ma więc mowy i radny Michał Starnowski doskonale o tym wie, ponieważ jest tego świadkiem podczas XXXIV sesji Rady Gminy.

8. Mimo powyższych faktów – których radny jest świadkiem – w wydawanym przez siebie „Gońcu Babickim” radny-wydawca Michał Starnowski rozpowszechnia tak jakby niepotwierdzoną pogłoskę, że „podobno” zebrano 1200 jakichś podpisów do petycji o zagospodarowanie działki na cele rekreacyjne.

9. W złośliwy, ironiczny sposób radny-wydawca Michał Starnowski publikuje w swoim „Gońcu Babickim” nr 9/2017 „informację”, że powyższe 1179 podpisów zebrano ponoć na „jednym z warszawskich festynów”. Chyba nie najlepiej świadczy to o radnym, iż nie wie, że festyn ten żywotnie dotyczył gminy Stare Babice, która miała na tym festynie swoje duże stoisko. Na stoisku tym spędziłem ponad godzinę na bardzo interesujących rozmowach z działaczami ekologicznymi oraz z pracownikami Urzędu Gminy Stare Babice.

10. Powyższy „festyn” był w istocie piknikiem samorządowym pn. „Europa zmienia metropolię warszawską”, który miał miejsce 9 września br. na Polu Mokotowskim w Warszawie.

11. Wśród 1179 podpisów pod ww. petycją są wyłącznie podpisy z pełnymi personaliami i w 40 proc. przypadków są to podpisy z pełnymi danymi adresowymi.

12. Wśród podpisów do ww. petycji 100 proc. mieszkańców Starych Babic, które odwiedziło nasze stoisko, złożyło te podpisy wraz pełnymi danymi adresowymi. Można to sobie sprawdzić w Urzędzie Gminy, ponieważ w ramach „Ustawy o dostępie do informacji publicznej” rzecz ta nie może być utajniona.

13. Każda osoba podpisująca się pod ww. petycją zrobiła to w pełni świadomie po dokładnym poinformowaniu jej, o jaki rodzaj zagospodarowania działki chodzi, po otrzymaniu od nas folderu na ten temat i po otrzymaniu od nas wszelkich informacji uzupełniających. Ma się to nijak do abstrakcyjnych głosów jakichś anonimowych inernautów, którzy – jak stwierdza wójt gminy Stare Babice – złożyli ok. 1000 podpisów pod protestem przeciwko zagospodarowaniu działki. Protest ten podpisały osoby całkowicie odizolowane od jakiejkolwiek informacji o tym, co jest proponowane gminie na działce po JW2471. I tu pytanie, jak można się podpisywać pod protestem wobec czegoś, o czym nic się nie wie? Pod protestem na hasło „bić prywaciarza, który kupił 20 hektarów »naszego« lasu i teraz te 20 hektarów »zaleje nam betonem«”

14. Sto procent osób z gminy Stare Babice, które złożyły podpis pod naszą petycją (jestem tego świadkiem) wyraziły pogląd, że poważną nieprawidłowością ze strony władz gminnych jest fakt, że od 13 lat nie potrafią doprowadzić do ucywilizowania zdegradowanego terenu po JW2471, doprowadzić go do stanu bezpieczeństwa i oddać go na cel społeczny, skoro sam właściciel oddaje ten teren na cel społeczny i go nie ogradza, a przecież mógłby tam w majestacie prawa postawić mur jaki oddziela Izrael od Stefy Gazy i na zawsze społeczność stolicy i Starych Babic mogłaby się z tym terenem pożegnać.

Z pozdrowieniami –

Grzegorz Czwartosz
rzecznik prasowy projektu inwestycyjnego na działce po JW2471
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 17:51, 05 Paź 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
...skoro sam właściciel oddaje ten teren na cel społeczny i go nie ogradza, a przecież mógłby tam w majestacie prawa postawić mur jaki oddziela Izrael od Stefy Gazy i na zawsze społeczność stolicy i Starych Babic mogłaby się z tym terenem pożegnać.

Nie wiemy, kiedy pojawił się pan na tym stanowisku (rzecznika), ale my, mieszkańcy Babic takie ogrodzenie i postawienie "budki" wartowniczej już przeżyliśmy. I nie mówimy tu o czasie JW tylko o tych 13 latach "prywaty". Był nawet "pies wartownika". To dla uściślenia faktów.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aero
znawca
znawca



Dołączył: 26 Sie 2017
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 18:10, 05 Paź 2017    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
...skoro sam właściciel oddaje ten teren na cel społeczny i go nie ogradza, a przecież mógłby tam w majestacie prawa postawić mur jaki oddziela Izrael od Stefy Gazy i na zawsze społeczność stolicy i Starych Babic mogłaby się z tym terenem pożegnać.

Nie wiemy, kiedy pojawił się pan na tym stanowisku (rzecznika), ale my, mieszkańcy Babic takie ogrodzenie i postawienie "budki" wartowniczej już przeżyliśmy. I nie mówimy tu o czasie JW tylko o tych 13 latach "prywaty". Był nawet "pies wartownika". To dla uściślenia faktów.

Już odpowiadam.

Na stanowisku rzecznika prasowego projektu inwestycyjnego na działce po JW2471 jestem od dwóch lat.

Natomiast w Lesie Bemowo „pojawiłem się” dekady temu, ponieważ mieszkam przy tym lesie. Jestem jego wielkim miłośnikiem i jestem w nim kilka razy w tygodniu.

Rzeczywiście, był okres, gdy agencja ochrony próbowała zapanować nad tym terenem, ale nie radziła sobie z tym. Same tylko gangi złomiarzy, które kradły bramy na działkę okazały się przerastać możliwości agencji ochrony. Brama miała zdolności przetrwania 1-2 doby.

Koszty ochrony tego 20-hektarowego terenu przez prywatne agencje szłyby w miliony złotych w skali roku. Pytanie - skąd takie sumy brać i w imię czego te miliony miałyby być wydatkowane? W imię zablokowanego przez gminę procesu uporządkowania i rewitalizacji działki?

Wyłączną winę za stan bezpieczeństwa na działce ponosi gmina. Gdyby działka była zagospodarowana tak, jak się to proponuje, wówczas wszystko to, co znalazłoby się na działce miałoby swój elektroniczny monitoring i stosowną do tego ochronę.

A tak codziennie jest na działce radiowóz policyjny i zawsze tylko rozmawiam z policjantami o tym, co się na działce dzieje.

Z pozdrowieniami -

Grzegorz Czwartosz
rzecznik prasowy projektu inwestycyjnego na działce po JW2471


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aero dnia Czw 18:12, 05 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aero
znawca
znawca



Dołączył: 26 Sie 2017
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 23:49, 05 Paź 2017    Temat postu:

biro napisał:
To może ja skorzystam z okazji i zapytam:
- Co to za zespół, którego pan jest rzecznikiem? Kto oprócz właściciela działki wchodzi w jego skład?
- Czy dla przedmiotowej działki istnieje Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego?
- Jeśli tak, to jakie jest przeznaczenie tej działki według MPZP?
- Czy zamierzenia Państwa wobec tej działki są zgodne z powyższym planem, czy podejmujecie działania w kierunku jego zmiany?

Dobry wieczór,

Bardzo dziękuję za pytania. Odpowiadam po kolei.

1. Zespół, którego jestem rzecznikiem prasowym, jest dobrze znany władzom gminy Stare Babice, gdyż poszczególni jego członkowie wielokrotnie byli gośćmi tychże władz, aby dyskutować o możliwych formach zagospodarowania działki po radarzystach. Zespół ten bezpośrednio tworzą:
• właściciel działki
• dwaj prawnicy
• analitycy finansowi
• specjaliści ds. pozyskiwania grantów UE na rewitalizację terenów zielonych
• zespół architektów
• krajowi i zagraniczni inwestorzy
• generalni wykonawcy poszczególnych prac na działce
• przyrodnik, który byłby odpowiedzialny za rewitalizację działki i jej zalesienie
• moja skromna osoba jako rzecznika prasowego, ale także osoba prowadząca bardzo ambitny projekt z zakresu kultury technicznej i historycznej wiążącej się ze Starymi Babicami, a może to wszystko być uczczone właśnie na terenie działki po JW2471. Gdyby to się udało wówczas II RP byłaby naprawdę wspaniale uhonorowana na tej działce, a przy tym to wszystko ściśle wiązałoby się z przedwojenną i wojenną historią Starych Babic. Grube setki polskich gmin mogłyby pozazdrościć Starym Babicom takiego projektu – jeśli doszedłby on do skutku, bo na razie gminy to nie interesuje.

Pośrednio – tylko w tle całej sprawy – jest zespół naukowców prof. Jarosława Deszczyńskiego z Polski i ze Stanów Zjednoczonych. Pan profesor też był gościem władz gminnych, więc żadnych tajemnic tutaj nie ma.

2. Podczas XXXIV sesji Rady Gminy Stare Babice radni przegłosowali usunięcie działki nr 180 (bo tak ona w terminologii gminnej się nazywa) ze „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania gminy Stare Babice”, jednocześnie jednak zdecydowano, że sprawa działki pozostaje kwestią otwartą i że jest możliwość przedstawienia projektu zagospodarowania tej działki w stosownej gminnej komisji.

3. Przeznaczenie tej 20-hektarowej działki może nie wg MPZP, ale (na razie) w sferze intencjonalnej jest na cele rekreacyjne i prozdrowotne. Pod tym względem nic się nie zmienia od wielu lat. A jeśli już coś się zmienia to wyłącznie na lepsze i ku coraz bardziej interesującym pomysłom. To nie my wymyśliliśmy na przykład to, aby zrobić na tym olbrzymim terenie tężnie solankowe i (na bazie największego bunkra) grotę solankową, lecz wymyśliło to (znakomicie, bardzo trafnie) jedno z babickich stowarzyszeń, z którym współpracujemy nad innym projektem na tej działce. Babiczanie stale biorą aktywny udział w projektowaniu zagospodarowania tej działki.

4. Zamierzenia są takie, jak opisałem to w powyższych punktach. Gdy pyta Pan o zmiany to jedyna zmiana, o jaką należy w tym przypadku zabiegać to ponowne wprowadzenie działki nr 180 w Janowie do „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania gminy Stare Babice”.

biro napisał:
Pytania zadaję w odpowiednim do tego miejscu, choć dyskusja aktualnie toczy się w innym wątku (może admin to jakoś przeniesie). W obydwu tematach skarży się Pan na to, że mieszkańcy gminy Stare Babice nie posiadają prawdziwych informacji dotyczących tej działki.
Zdaję sobie sprawę, że forum internetowe ma ograniczony zasięg, ale od czegoś musi Pan zaczynać orkę na tym ugorze.

Tak jest, napisałem, co napisałem i podtrzymuję to. W tym roku stuknęło mi 30 lat bycia dziennikarzem, publicystą i wydawcą i gdybym ja tak pisał o działce po JW2471 i jej właścicielu, jak robi to 100 proc. babickich mediów to nie wychodziłbym zza krat, jak również nie wychodziłbym z banków biorąc kredyty na nieustanne opłacanie przeze mnie przegranych spraw sądowych o naruszenie czyichś dóbr osobistych.

Powiem Panu szczegółowo jak to działa. My po prostu jesteśmy objęci bojkotem babickich mediów. Proponuję im serwis informacyjny na temat wydarzeń związanych z tą olbrzymią działką – nikogo to nie obchodzi. Jestem traktowany jak wróg. Mówi mi się w zawoalowany sposób – „ty człowieku jesteś rzecznikiem prasowym prywaciarza, który kupił nasz las, więc do widzenia”. Taki jest poziom babickich mediów.

Na jakie medium babickie możemy liczyć, aby rzetelnie przedstawić coś o tej działce? Na żadne. Przecież nie na „Gońca Babickiego”, którego właściciel i wydawca, przy okazji radny, nigdy w życiu nie trzymał w dłoni Prawa Prasowego z wykładnią prof. Jacka Sobczaka.

Powiem Panu dalej, jak to działa. Urząd Gminy wydaje swój newsletter. Zaproponowałem jego redakcji dostarczanie jej informacji o wydarzeniach związanych z działką po JW2471. Odpowiedź? Nie. Odpisał mi inspektor ds. komunikacji społecznej Piotr Kabała – cytuję „nie jesteśmy zainteresowani publikacją tworzonego przez Pana serwisu informacyjnego w newsletterze Urzędu Gminy Stare Babice”.

Jako pasjonat historii 30 lat byłem dziennikarzem, publicystą i wydawcą związanym z tematyką historii XX wieku, w tym głównie II wojny światowej. A teraz w gminie Stare Babice nie mam żadnych szans, aby poinformować, że 14 października na naszej działce będzie miała miejsce część fajnego wydarzenia historycznego z udziałem varsavianisty. Nikogo to w gminie Stare Babice nie obchodzi. Taki jest poziom babickich mediów. Ja dla nich jestem wrogiem. Widocznie mam dla nich jakieś straszne wiadomości nie mieszczące się w kulturze wydawniczej.

Teraz już Pan wie, jak to działa.

Bardzo dziękuję za Pana pytania i pozdrawiam –

Grzegorz Czwartosz
rzecznik prasowy projektu inwestycyjnego na działce po JW2471


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 3:20, 06 Paź 2017    Temat postu:

Teraz kilka pytań w związku z meritum sprawy:
1. Jakie jest rzeczywiste przeznaczenie tej działki według MPZP (a nie intencja)?
2. Czyją intencją jest przeznaczenie jej na cele rekreacyjne i prozdrowotne? Czy poza informacją od Inwestora gdzieś temat konkretnego przeznaczenia przewija się?
3. Jeżeli od dawna intencją są cele rekreacyjne i prozdrowotne, to skąd pomysł na „blokowisko”? Czy rzeczywiście taki plan miał być realizowany?


Witam, dołączyłem specjalnie do forum, żeby włączyć się częściowo do dyskusji, jako osoba zaiteresowana.

Według mojej wiedzy:
1. MPZP zakłada w tej chwili przeznaczenie terenu na cele leśne. Problem polega na tym, że lasu tam nigdy nie było i pewnie nie będzie. Fakt że gmina uchwali MPZP i okresli w nim, że tam jest las - zasadniczo nie powoduje, że nagle wyrastają drzewa. A co jeżeli gmina zdecyduje, że w miejscu waszych domów ma być las? Domy znikną wraz z uchwałą Rady?

2. Przeznaczenie na cele rekreacyjne i prozdrowotne to intencja Inwestora i dużej części społeczeństwa.

3. Blokowisko to typowy fake news. Nigdy nikt nie miał takich zamiarów, tylko pewni ludzie, kiedy słyszą o jakichkolwiek inwestycjach zaraz zaczynają krzyczeć o blokowiskach i wycinaniu lasu. W tym przypadku nie ma ani lasu, ani blokowiska.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Watson
lider
lider



Dołączył: 29 Wrz 2011
Posty: 413
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Babice

PostWysłany: Pią 7:55, 06 Paź 2017    Temat postu:

Na początek dwie sprawy.
Po pierwsze wydawało mi się, że w aspekcie etykiety forum nie istotne jest, z jakiej wagi tematem mamy do czynienia – zawsze jesteśmy tu w dyskusji kolegami a nie Paniami/Panami; w końcu nie rozmawiamy oficjalnie, służbowo czy urzędowo. Zwłaszcza, że większość z nas nie występuje tu nawet z imienia, nie wspominając o nazwisku. Pozwólcie, że tej formy będę się trzymał.

Po drugie bardzo szkoda, że Michał „zakończył swoje pisanie na ten temat”. Uważam, że niezależnie od tego co uchwalili radni, osoba, która na prawdę chce angażować się sprawy mieszkańców, chce być postrzegana jako rzetelna i uczciwa, a także podejmuje się misji informowania ludzi o sprawach ważnych, powinna uczestniczyć w rozmowie do końca. Zwłaszcza gdy ta osoba jest dodatkowo radnym. I pytanie retoryczne: czyżby jest to forma ucieczki przed niewygodnym tematem?
Dobrze by było otrzymać jakiekolwiek konkretne informacje, żeby daleko nie szukać: na czym polegały „naciski” na samorząd babicki?

Teraz kilka pytań w związku z meritum sprawy:
1. Jakie jest rzeczywiste przeznaczenie tej działki według MPZP (a nie intencja)?
2. Czyją intencją jest przeznaczenie jej na cele rekreacyjne i prozdrowotne? Czy poza informacją od Inwestora gdzieś temat konkretnego przeznaczenia przewija się?
3. Jeżeli od dawna intencją są cele rekreacyjne i prozdrowotne, to skąd pomysł na „blokowisko”? Czy rzeczywiście taki plan miał być realizowany?
4. Jeżeli Wasze pomysły są prospołeczne, to dlaczego do tej pory nie prowadziliście kampanii informacyjnej? Ewentualnie jeżeli była prowadzona, to dlaczego – wybacz dosadność – tak nieudolnie? Teraz już widzicie, że absolutną podstawą sukcesu nie są „naciski” czy rozmowy z samorządem a informowanie i przekonanie suwerena, który jest dość silny by zniszczyć Inwestora. Z rzucanie winy na prasę regionalną nie jest zbyt przekonujące.
5. W jakiej fazie jest temat tężni? W fazie pomysłu, koncepcji czy już jakiś konkretniejszych dokumentów w postaci analiz i projektów?
6. Gdzie można zapoznać się z aktualnymi pomysłami i ewentualnymi zmianami?

Ubolewam nad tym, że do tej pory informacje o istotnych sprawach w Gminie często docierały do nas z opóźnieniem lub formie zniekształconej - przekazywane na zasadzie informacji/plotki sąsiedzkiej. Nie każdy korzysta z forum, z babickiego niusletera itp. Trudno przecież codziennie wizytować urząd by otrzymać aktualności.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ILAK
więcej niż znawca
więcej niż znawca



Dołączył: 03 Lut 2014
Posty: 276
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Klaudyn

PostWysłany: Pią 9:05, 06 Paź 2017    Temat postu:

Aero napisał:
Proponuję im serwis informacyjny na temat wydarzeń związanych z tą olbrzymią działką – nikogo to nie obchodzi

Na szczęście nie jestem prawnikiem i dziennikarzem, więc nie mam problemów związanych z obrażaniem się lub obrażaniem innych. Jestem tylko zwykłym, przeciętnym mieszkańcem gminy, któremu leży na sercu dobro mieszkańców/sąsiadów i gminy (z premedytacją, wbrew tekstowi ślubowania Wójta i Radnych, umieściłem mieszkańców na pierwszym miejscu, bo nie zawsze to idzie w parze).
Nie wypowiadam się na temat gazety gminnej, ale w moim przekonaniu to właściciel/wydawca gazety decyduje o treści i składzie czasopisma. Podpowiem jedną rzecz: jeśli jest jakieś interesujące wydarzenie w gminie, to proszę skierować info do gazet, może wydrukują. Są natomiast inne, dostępne sposoby informowania o wydarzeniach, skutecznie docierające do mieszkańców w gminie.
Natomiast po raz kolejny podkreślam (i nie jest to tylko moja opinia), że mieszkańców interesują fakty, dokumenty, gwarancje, a nie serwis informacyjny. W serwisie można wykorzystać wybrane informacje zgodnie z intencją autora dla osiągnięcia celu, bez uwiarygodnienia ich dokumentami, pomijając inne fakty istotne dla sprawy. I nie jest to żadna insynuacja z mojej strony. Bazuję wyłącznie na kilkunastoletnim doświadczeniu mieszkańca gminy borykającego się z brakiem lub wadliwym obiegiem informacji.
Aero napisał:
Przecież nie na „Gońca Babickiego”, którego właściciel i wydawca, przy okazji radny, nigdy w życiu nie trzymał w dłoni Prawa Prasowego z wykładnią prof. Jacka Sobczaka.

To już jest cios poniżej pasa. Po pretensjach i atakach na wydawcę Gońca, że przedstawia nierzetelne informacje, teraz strzał z Waszej strony. Wydawca używając w artykule słowa "podobno" mógł mieć na myśli, że "słyszał", "widział", ale nie liczył głosów poparcia. Jest to płynne, miękkie. Inaczej interpretuje taki zapis prawnik, a inaczej czytelnik. Natomiast skierowane pod adresem wydawcy "ostre" stwierdzenie, że nigdy w życiu nie trzymał w dłoni Prawa Prasowego w moim przekonaniu obraża każdego, kto prowadzi działalność wydawniczą. Skąd ta pewność. Może trzymał, a nawet czytał, ale z jakiejś przyczyny nie chce stosować? Przypomina mi się stare przysłowie "nie rób drugiemu, co tobie niemiłe" Jeśli taki ma być poziom "merytorycznej" dyskusji, to ja chyba też zrezygnuję.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ILAK dnia Pią 9:16, 06 Paź 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
biro
prawie debeściak
prawie debeściak



Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 681
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lipków

PostWysłany: Pią 10:01, 06 Paź 2017    Temat postu:

W zasadzie zgadzam się z dwoma powyższymi postami (to chyba nieczęsto się zdarza).
Zapewne jako dziennikarz z wieloletnim stażem zdaje Pan sobie sprawę, że jeżeli właściciel i wydawca Gońca Babickiego, choćby przez chwilę trzymał w dłoni Prawo Prasowe z wykładnią prof. Jacka Sobczaka (a mogło się to przydarzyć i może mieć na to świadków) to stawia się Pan w sytuacji jaką zarzuca swoim adwersarzom.
Jako mieszkańca gminy interesują mnie fakty i zupełnie nie kręcą mnie historie wzajemnych przepychanek.
Tymczasem faktów w pańskich postach niewiele: pojawiają się "bardzo ambitny projekt", "przeznaczenie w formie intencjonalnej", jedno z babickich stowarzyszeń z którym współpracujemy nad innym projektem na tej działce" "działka zagospodarowana, tak jak się to proponuje" itp.
Ja chciałbym konkretów, i to zrozumiałych dla laika:
co usunięcie działki ze Studium uwarunkowań zmienia w jej sytuacji faktycznej?
Co w obecnej sytuacji może zrobić właściciel samodzielnie a na co musi mieć zgodę władz gminy?
A co chciałby zrobić na co zgody tychże władz nie ma?

Na marginesie: skład Zespołu, którego jest Pan rzecznikiem jest zastanawiająco szeroki. Odniosłem wrażenie, ze jeszcze nie wiadomo co rzeczywiście powstanie na działce i kiedy (może to wina dezinformacji), tymczasem mamy krajowych i zagranicznych inwestorów, architektów, przyrodnika odpowiedzialnego za rewitalizację, a nawet wykonawców prac (jakich prac? Shocked)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez biro dnia Pią 3:22, 06 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysztof Prokop
jeszcze się wdrażam
jeszcze się wdrażam



Dołączył: 06 Paź 2017
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:08, 06 Paź 2017    Temat postu:

Panie Radny, w debacie publicznej nie wypada wygłaszać oświadczeń i wycofywać się z dyskusji. Jest Pan Radnym (i po części lokalnym "dziennikarzem") pewnie dlatego, że interesuje się Pan sprawami Gminy, wiec wzywam Pana do merytorycznej dyskusji i wyrażenia swojego poglądu w sensie konstruktywnym. Co z tą działką zrobić? Wyborcy tego od Pana oczekują i taki jest Pański obowiązek.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aero
znawca
znawca



Dołączył: 26 Sie 2017
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 11:33, 06 Paź 2017    Temat postu:

Watson napisał:
bardzo szkoda, że Michał „zakończył swoje pisanie na ten temat”. Uważam, że niezależnie od tego co uchwalili radni, osoba, która na prawdę chce angażować się sprawy mieszkańców, chce być postrzegana jako rzetelna i uczciwa, a także podejmuje się misji informowania ludzi o sprawach ważnych, powinna uczestniczyć w rozmowie do końca. Zwłaszcza gdy ta osoba jest dodatkowo radnym. I pytanie retoryczne: czyżby jest to forma ucieczki przed niewygodnym tematem?

Oczywiście, że jest to ucieczka przed niewygodnym tematem. Radny Michał Starnowski tworzy duet z radnym Jerzym Piętochą. Obaj radni prezentują w gminie nieprawdę i absurdy związane z propozycjami zagospodarowania działki po radarzystach i konsekwentnie będę to tutaj obnażał w każdym najmniejszym szczególe. A przy tym obaj radni nigdy o nic nie zapytali naszej strony, za to „wiedzą lepiej” co jest proponowane na omawianej działce. Taka jest „wiarygodność” obu radnych w sensie przekazywanych przez nich „informacji” o powojskowej działce. Nigdy i o nic nie zapytali, za to wygenerowali mitologię o „prywatnym szpitalu dla bogaczy” i tą mitologią gmina żyje do dziś. W każdym najmniejszym szczególe pokażę tutaj fałsz, jaki jest prezentowany przez wspomniany duet radnych na łamach „Gońca Babickiego” wydawanego przez radnego Michała Starnowskiego.

Pytanie również retoryczne – dlaczego większość władz Państwa gminy (i to olbrzymia większość) tak się nie zachowuje i są to znakomici ludzie „open-minded”, jak to się mówi?

Watson napisał:
Dobrze by było otrzymać jakiekolwiek konkretne informacje, żeby daleko nie szukać: na czym polegały „naciski” na samorząd babicki?

I ja, i nasi prawnicy, też z niecierpliwością czekamy na informację radnego o „naciskach” na władze Państwa gminy.

Watson napisał:
Teraz kilka pytań w związku z meritum sprawy:
1. Jakie jest rzeczywiste przeznaczenie tej działki według MPZP (a nie intencja)?
2. Czyją intencją jest przeznaczenie jej na cele rekreacyjne i prozdrowotne? Czy poza informacją od Inwestora gdzieś temat konkretnego przeznaczenia przewija się?
3. Jeżeli od dawna intencją są cele rekreacyjne i prozdrowotne, to skąd pomysł na „blokowisko”? Czy rzeczywiście taki plan miał być realizowany?
4. Jeżeli Wasze pomysły są prospołeczne, to dlaczego do tej pory nie prowadziliście kampanii informacyjnej? Ewentualnie jeżeli była prowadzona, to dlaczego – wybacz dosadność – tak nieudolnie? Teraz już widzicie, że absolutną podstawą sukcesu nie są „naciski” czy rozmowy z samorządem a informowanie i przekonanie suwerena, który jest dość silny by zniszczyć Inwestora. Z rzucanie winy na prasę regionalną nie jest zbyt przekonujące.
5. W jakiej fazie jest temat tężni? W fazie pomysłu, koncepcji czy już jakiś konkretniejszych dokumentów w postaci analiz i projektów?
6. Gdzie można zapoznać się z aktualnymi pomysłami i ewentualnymi zmianami?

Odpowiadam po kolei:

1. Wyjaśniałem tę kwestię powyżej w pytaniach forumowicza „biro”.
Od strony prawnej, na mocy decyzji władz Państwa gminy, działka wkroczyła w 13. rok bycia „czarną dziurą” na mapie gminy Stare Babice. Decyzją władz gminy działka wypadła ze „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania gminy Stare Babice”, więc nie ma mowy o żadnym MPZP.

2. Intencją właściciela.
Temat przewija się. Na przykład tu:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

3. „Blokowisko”.
Z ludzką złośliwością, jak w przypadku dwójki radnych, nie ma dyskusji, bo z czynnikiem złośliwości nie ma jak rozmawiać. Właściciel działki po JW2471 nie zajmuje się blokowiskami tylko zupełnie inną architekturą, tak współczesną, jak i historyczną. Pokażę na konkretnym przykładzie, jakimi to „blokowiskami” zajmuje się właściciel działki. W sierpniu, wrześniu i październiku ub.r. cała Polska pisała o pięknej rewitalizacji Spichlerza Bliźniaczego w Kazimierzu Dolnym. Ukazało się na ten temat 51 artykułów w całym kraju. Spichlerz z roku 1543 (jeden z kilku najstarszych w Polsce) był w stanie kompletnej ruiny. Pod kontrolą wojewódzkiego konserwatora zabytków w toku wielomilionowego projektu został przez sześć lat pieczołowicie odbudowany z materiałów jak najbliższych oryginałowi. I jest to autorski projekt właściciela działki po JW2471. Takimi oto „blokowiskami” zajmuje się ta osoba. Mam te wszystkie 51 artykułów na temat tej pieczołowitej i wieloletniej rewitalizacji, ale ich tu nie wrzucę. Wystarczy wpisać w Google hasło „Spichlerz Bliźniaczy rewitalizacja” i jakaś część tych artykułów się ukaże.

Przypominam jeszcze raz – spośród 20 hektarów działki po radarzystach 5 ha stanowi działka budowlana i w związku z tym w majestacie prawa budowlanego i lotniczego (ze względu na oddalony o 1600 m od działki Port Lotniczy Warszawa Babice) można tam postawić wszystko (na tych 5 ha), co nie wystaje poza linię drzew, choć wojsko nie przestrzegało nawet i tego i anteny radarowe o wiele metrów wykraczały ponad tę linię. A skoro mowa o obiektach historycznych to pracujemy z babiczanami nad projektem postawienia na powojskowej działce superwiernej repliki małego obiektu, jaki tam był w latach 20. XX wieku. I w tymże obiekcie byłaby mała placówka muzealnicza i naukowa, a wszystko związane wyłącznie z historią Starych Babic. Obiekt mały i o pięknej międzywojennej architekturze. Takimi to „blokowiskami” się zajmujemy.

Gdyby radny Michał Starnowski pytał nas o cokolwiek, i w ogóle gdyby chciał z nami rozmawiać, a nie chce, to nie wypowiadałby 90 proc. rzeczy, jakie na nasz temat twierdzi.

4. Kampania informacyjna.
Do 31 lipca br., czyli do chwili decyzji wójta gminy Stare Babice o faktycznym usunięciu działki nr 180 w Janowie ze „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania gminy Stare Babice”, można jeszcze było z gminą względnie rozmawiać o planach zagospodarowania tego wielkiego terenu. Nikt nie będzie uruchamiał kampanii informacyjnej w sytuacji 13-letniego rzucania kłód pod nogi inwestorowi, który w zaistniałej sytuacji prawnej może tylko coś zaledwie proponować gminie oraz korygować (w tym przypadku w nieskończoność) swoje propozycje, aby były zgodne z wolą jakiejś umownej większości lokalnej społeczności. W takich warunkach prawnych, jakie od 13 lat wytworzyła wokół tej działki gmina nikt nie będzie uruchamiał kampanii informacyjnej, aby tylko się ośmieszać i potem uruchamiać „kampanię korekcyjną do poprzedniej kampanii”, a następnie kolejne „kampanie korekcyjne do poprzednich kampanii”. Kampanię można uruchomić w bardzo konkretny sposób, wręcz nawet z konsultacjami społecznymi, tylko wówczas, gdy inwestor ma prawne podstawy do jakichkolwiek działań. Jest to proste sprzężenie: jest uwolniony proces inwestycyjny – jest kampania informacyjna i są konsultacje społeczne. W tej chwili nie ma do tego żadnych racjonalnych podstaw.

5. Tężnia.
Idea tężni jest, uważam, znakomita i jest to idea zgłoszona przez babiczan, z którymi współpracujemy. Ponieważ jest to babickie środowisko związane z różnymi dziedzinami nauki, więc dodatkowo zaproponowali nam grotę solankową zrobioną na bazie największego bunkra, który można by w tym celu zostawić na działce. I to też jest świetna idea.

W jakiej fazie to jest? Patrz: powyższy punkt 4. Zarówno tężnia, jak i grota solankowa (wodę solankową sprowadzałoby się z Ciechocinka) jest propozycją dla gminy, bo tylko tak to może być w takim stanie prawnym, przed jakim gmina postawiła właściciela działki. Dopóki gmina będzie blokowała proces inwestycyjny dopóty nikt nie wyda grubych milionów złotych na projekty architektoniczne konkretnych rozwiązań na działce. Są to normalne procedury biznesowe.

6. Chwilowo nigdzie.
Tylko na tym forum. Jak wspomniałem, media babickie nie są zainteresowane tematyką działki po JW2471, a w świetle tego, że pewna część radnych Państwa gminy świadomie, z rozmysłem, rozpowszechnia nieprawdziwe informacje na temat propozycji zagospodarowania tej działki to tym bardziej nie mają Państwo szans na informacje źródłowe, a nie plotki, o tym wszystkim.

Na pewno jednak sprawa trafi do mediów ogólnopolskich i stołecznych (już tam trafiła, jak pokazałem powyżej, a nie pokazałem wszystkich artykułów), więc jeśli będą publikacje na ten temat wówczas będę Państwa o nich informował i je pokazywał.

Tak więc po wszystkie rzeczywiste informacje na temat tego, co się proponuje na tej działce należy zgłaszać się z pytaniami tutaj. W miarę wolnego czasu odpowiem na każde pytanie, a jeśli na jakieś nie będę znał odpowiedzi to uczciwie napiszę, dlaczego tak jest (bo np. jest za wcześnie na pewne odpowiedzi).

Dziękuję za dyskusję i pozdrawiam –

Grzegorz Czwartosz
rzecznik prasowy projektu inwestycyjnego na działce po JW2471


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aero dnia Pią 11:42, 06 Paź 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aero
znawca
znawca



Dołączył: 26 Sie 2017
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 11:51, 06 Paź 2017    Temat postu:

biro napisał:
Skład Zespołu, którego jest Pan rzecznikiem jest zastanawiająco szeroki. Odniosłem wrażenie, ze jeszcze nie wiadomo co rzeczywiście powstanie na działce i kiedy (może to wina dezinformacji), tymczasem mamy krajowych i zagranicznych inwestorów, architektów, przyrodnika odpowiedzialnego za rewitalizację, a nawet wykonawców prac (jakich prac? Shocked)

Skład zespołu jest jak najbardziej normalny i typowy dla procesu inwestycyjnego. Nie jest to wcale skład szeroki, a raczej średni, czy przeciętny, jak kto woli. 20 hektarów to bardzo dużo i do niejednej inwestycji na tak wielkim terenie skład zespołu projektowo-inwestycyjnego byłby o wiele bogatszy i obudowany różnymi podmiotami. Tutaj jest to naprawdę skład standardowy zważywszy oczywiście to, co jest gminie proponowane w kwestii zagospodarowania tej wielkiej działki.

biro napisał:
Ja chciałbym konkretów, i to zrozumiałych dla laika:
1. Co usunięcie działki ze Studium uwarunkowań zmienia w jej sytuacji faktycznej?
2. Co w obecnej sytuacji może zrobić właściciel samodzielnie a na co musi mieć zgodę władz gminy?
3. A co chciałby zrobić na co zgody tychże władz nie ma?

1. Zmienia wszystko. Z działką nic nie można zrobić.
2. Niczego właściciel nie może zrobić.
3. Zgody władz nie ma na nic, skoro działka tak jakby „nie istnieje” po wypadnięciu ze „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania gminy Stare Babice”.

Z pozdrowieniami -

Grzegorz Czwartosz
rzecznik prasowy projektu inwestycyjnego na działce po JW2471


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aero dnia Pią 12:04, 06 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aero
znawca
znawca



Dołączył: 26 Sie 2017
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 12:15, 06 Paź 2017    Temat postu:

ILAK napisał:
Nie wypowiadam się na temat gazety gminnej, ale w moim przekonaniu to właściciel/wydawca gazety decyduje o treści i składzie czasopisma.

Tak jest, takie jest Prawo Prasowe. I decyzja mediów babickich została podjęta. Bodaj najsłynniejsza działka w gminie Stare Babice nie jest tematem interesującym dla tych mediów.

Pozdrawiam -

Grzegorz Czwartosz
rzecznik prasowy projektu inwestycyjnego na działce po JW2471


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
biro
prawie debeściak
prawie debeściak



Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 681
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lipków

PostWysłany: Pią 12:36, 06 Paź 2017    Temat postu:

Aero napisał:

Skład zespołu jest jak najbardziej normalny i typowy dla procesu inwestycyjnego. Nie jest to wcale skład szeroki, a raczej średni, czy przeciętny, jak kto woli.


Nie znam się na tym, więc muszę uwierzyć na słowo.
Niemniej przeczytałem przed chwilą, że gmina blokuje proces inwestycyjny, a z działką nie można zrobić nic.
W zaistniałej sytuacji nie opłaca się robić projektu architektonicznego tężni.
W świetle powyższego, istnienie zespołu w którego skład wchodzą inwestorzy zagraniczni, architekci i wykonawcy prac nie przestaje mnie dziwić.

Zadałem również pytanie A co (właściciel) chciałby zrobić na co zgody tychże władz nie ma?
Dowiedziałem się wyłącznie na co nie ma zgody władz.

W kilku miejscach na tym forum skarży się Pan na niedoinformowanie mieszkańców gminy i blokadę informacyjną ze strony jej władz.
Ale kiedy ma Pan możliwość zmiany tej sytuacji i przekazania nam jakichś informacji, ogranicza się Pan do recenzowania posunięć swoich adwersarzy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aero
znawca
znawca



Dołączył: 26 Sie 2017
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 12:47, 06 Paź 2017    Temat postu:

biro napisał:
Zadałem również pytanie A co (właściciel) chciałby zrobić na co zgody tychże władz nie ma?
Dowiedziałem się wyłącznie na co nie ma zgody władz.

Nie uchylam się od odpowiedzi na to pytanie, ale to jest właśnie pytanie, na które w tej chwili nie ma odpowiedzi.

Jedyna odpowiedź jest taka, że - ponieważ sprawą omawianej działki ma się obecnie zajmować gminna komisja - to dopiero po obradach tej komisji będzie można powiedzieć, na co gmina się (wstępnie) zgadza, a na co nie.

Chwilowo innej odpowiedzi nie ma. Gdy tylko będę wiedział więcej o tej sprawie wówczas poinformuję Państwa.

Pozdrawiam -

Grzegorz Czwartosz
rzecznik prasowy projektu inwestycyjnego na działce po JW2471


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.: Strona Główna -> BABICKIE TEMATY Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
Strona 2 z 20

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin