Forum :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.: Strona Główna :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.:
STARE BABICE
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Eko Babice-budowa sieci wodno-kanalizacyjnej na własny koszt
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.: Strona Główna -> TEMATY ARCHIWALNE 2014
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lucyfer
jestem tu 24/24
jestem tu 24/24



Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 6671
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: gmina Babice - Prawie jak Polska :)

PostWysłany: Czw 10:17, 20 Lis 2014    Temat postu:

GM napisał:
Koszt jest przerażający!!!podobnie jak sam fakt tego że człowiek ma to robić za instytucje, które powinny to same wykonać, bo taki będzie zaraz obowiązek, bo przecież do końca 2015 roku, muszą wyrobić się z dotacjami z UE i podłączyć wszystkich na terenie gminy.


Oj, wydaje mi się, że tu jest nieporozumienie. Takie sformułowanie po prostu by było awykonalne, bo w gminie stale się budują nowe domy. Czyli zadanie by cały czas rosło, a przyznane na nie pieniądze nie.

Z tego, co pamiętam, to przyłączyć muszą określoną liczbę domostw ustaloną na początku projektu. Czyli przyjęto jako punkt odniesienia stan wtedy określony, co jest racjonalne. Ale stąd właśnie biorą się sytuacje, że ktoś "nie jest ujęty w planie".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Civis
jeszcze się wdrażam
jeszcze się wdrażam



Dołączył: 05 Lis 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stąd od 20 lat

PostWysłany: Czw 10:21, 20 Lis 2014    Temat postu:

skowronp napisał:

Wybór należy do Was - można naprawiać świat lub skupić się na osiągnięciu celu.


Można też jedno i drugie, tyle, że nie leży to w naturze większości Rodaków. Gdy załatwią swoją sprawę to nawet gdy bardzo bolało nie widzą sensu poprawy systemu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GM
jeszcze się wdrażam
jeszcze się wdrażam



Dołączył: 19 Lis 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:12, 20 Lis 2014    Temat postu:

No właśnie dziwne, jest to że ktoś jest nie ujęty w planie, skoro gmina w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nakazuje podłączyć się pod wodę miejską, taką też odpowiedź dostałam. Argumentem dla nich było to że w drodze na której będzie dom idzie sieć, tylko Eko Babice, po prostu sobie zakończyły inwestycję bo... nie było domu wystawionego, a sąsiad był w trakcie budowy i na nim własnie skończyli. hmm XXI wiek, powiat warszawski i żeby nie mieć dostępu do wody to jest aż nie wiarygodne. Nikt nie chce w to uwierzyć że Spółka Gminna napisała mi że nie ma sieci do której można byłoby się podłączyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lucyfer
jestem tu 24/24
jestem tu 24/24



Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 6671
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: gmina Babice - Prawie jak Polska :)

PostWysłany: Czw 12:03, 20 Lis 2014    Temat postu:

GM napisał:
No właśnie dziwne, jest to że ktoś jest nie ujęty w planie, skoro gmina w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nakazuje podłączyć się pod wodę miejską, taką też odpowiedź dostałam. Argumentem dla nich było to że w drodze na której będzie dom idzie sieć, tylko Eko Babice, po prostu sobie zakończyły inwestycję bo... nie było domu wystawionego, a sąsiad był w trakcie budowy i na nim własnie skończyli. hmm XXI wiek, powiat warszawski i żeby nie mieć dostępu do wody to jest aż nie wiarygodne. Nikt nie chce w to uwierzyć że Spółka Gminna napisała mi że nie ma sieci do której można byłoby się podłączyć.


Z jednej strony rozumiem Twoje rozgoryczenie. Ale patrzę na nie z perspektywy tego, że gdy równo 20 lat temu kupiłem sobie działkę, to ona była dokładnie w szczerym polu z niczym. Ale w planach jak najbardziej budowlana, z ulicami wokół - na papierze. O nie, muszę przeprosić i się poprawić - na końcu był rów melioracyjny, z którego można sobie było kubełkiem przynieść wodę. Potem pojawił się problem z prądem. Bo jedyny jaki bywał, to prąd wody w rowie, ale słaby. Musieliśmy z sąsiadem wybudować i sprezentować ZE tak pod 400 metrów linii energetycznej. Kosztowało nas to na łeb tyle, co działka.

Woda? Wodociąg? I lokalni i w gminie kręcili głowami - panie, za tysiąc lat to może. No to najpierw studnia kręgowa, żeby dało się wymurować dom. Potem do tynkowania jej wydajność była już zbyt mała i musieliśmy robić wiercone.

Gaz? Nie ma problemu - najbliższy rurociąg był tak też ze 200 metrów w drugą stronę. Znowu musieliśmy sobie wybudować i przekazać. Kolejna działka na łeb poszła.

A - droga to był wyjeżdżony przez nas czterometrowy pasek wzdłuż miedzy, bo druga połowa istniejącej w planie 8 metrowej drogi jeszcze była orana i uprawiana. Cholernie piaszczysty, po deszczach się w tym od razu samochód topił i mieliśmy przygotowane pod płotem długie dechy do wbijania pod koła. Na własny koszt kupiliśmy nieco materiału i wynajęliśmy walec, żeby dało się jakoś do posesji dojeżdżać.

Zbudowaliśmy też szamba (można było), bo znowu na pytanie o kanalizację, padało bezradne - może za 2000 lat?

A popatrz - po 20 latach jednak mamy wszystkie media i asfaltową oświetloną ulicę. Zobacz, jak się owe 2000 lat skróciło.

A co do XXI wieku i braku dostępu do mediów, to o ile się nie mylę, do dziś część Moktowa w Warszawie nie ma kanalizacji - domy od przed wojny stoją.

A dlaczego to piszę? Wiesz, też te 20 lat temu mieliśmy chwilę zastanowienia, w co myśmy się wpakowali. Ale zaczęliśmy chodzić za rozwiązaniami i w sumie okazywały się prostsze, niż by się wydawało. No niestety, wymagało to sporo czasu i również pieniędzy, ale jakoś nie żałujemy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GM
jeszcze się wdrażam
jeszcze się wdrażam



Dołączył: 19 Lis 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:31, 20 Lis 2014    Temat postu:

hmmm... wiesz... tylko ciekawe dlaczego każdy Urzędnik jak dzwonię w tej sprawie, po prostu się śmieje.. i mówi "Państwo w Państwie", albo, "przecież Gminy biorą ogromne dofinansowania to dlaczego Pani każą budować sieć wodno-kanalizacyjną ", tylko oczywiście jak to u nas w Polsce każdy umywa od tego rączki.. Sam wiesz że gdyby nie dofinansowania z zewnątrz to dalej byśmy żyli w epoce kamienia łupanego, ale jak patrzę na tą Gminę, to wydaje mi się że tutaj się czas zatrzymał.. No ale opinię na ten temat pozostawię sobie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lucyfer
jestem tu 24/24
jestem tu 24/24



Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 6671
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: gmina Babice - Prawie jak Polska :)

PostWysłany: Czw 15:01, 20 Lis 2014    Temat postu:

GM napisał:
hmmm... wiesz... tylko ciekawe dlaczego każdy Urzędnik jak dzwonię w tej sprawie, po prostu się śmieje.. i mówi "Państwo w Państwie", albo, "przecież Gminy biorą ogromne dofinansowania to dlaczego Pani każą budować sieć wodno-kanalizacyjną ", tylko oczywiście jak to u nas w Polsce każdy umywa od tego rączki..


Bo robisz jeden błąd. Dzwonić można w "przetartych sprawach", gdzie jest dobra wola i to tylko przyśpiesza sprawę. W pozostałych trzeba pisać, bo po pismach ślad zostaje. I można ich użyć jako argumentów w kolejnych pismach.

Nie mogę jeszcze pisać szczegółów, ale "za pewną sprawą" niezwiązaną z władzami samorządowymi "chodziłem" blisko dwa lata. Przez pierwszy rok też tylko telefonowałem, to był mój błąd. Potem zacząłem pisać. Jeden obieg, drugi, ale dokumentacja się budowała. Doprowadziłem do tego, że odmawiający poprzez odmawianie sam się zagonił w ślepy zaułek i swoistą pułapkę. I po następnym obiegu korespondencji zmienił zdanie i sprawa będzie rozwiązana. Pamiętaj tylko o jednej zasadzie dyplomacji - zawsze zostawiaj drugiej stronie furtkę na zmianę stanowiska bez utraty twarzy, godności, itp. Tutaj rozwiązanie sprawy wręcz mu pozwoli ten wizerunek mocno poprawić.

Cytat:
Sam wiesz że gdyby nie dofinansowania z zewnątrz to dalej byśmy żyli w epoce kamienia łupanego,


Ale to raczej w całej Polsce. I nie wszędzie. Np. telefonia komórkowa (choć rzeczywiście nie w naszej gminie) i Internet powstały bez żadnych dopłat i całkiem sprawnie.

Cytat:
ale jak patrzę na tą Gminę, to wydaje mi się że tutaj się czas zatrzymał.. No ale opinię na ten temat pozostawię sobie...


Powiem tak - oczywiście możemy zrobić długą listę tego, czego nie zrobiono, a co byśmy chcieli. I zapewne co człowiek, to ta lista by zawierała inne elementy, choć zapewne nieco by było wspólnych.

Ale to nie przekreśla tego, że jednak sporo zrobiono. Oczywiście także nie wszędzie równomiernie i w takim samym tempie, ale jednak ja widzę ogromną różnicę in plus w stosunku do tego, co było 20 lat temu.

Minus na pewno jest jeden - znacznie wydłużony w stosunku do tamtych czasów czas dojazdu do Warszawy. Nie tylko dlatego, że samochodów przybyło, ale i przybyło terenu zabudowanego tak, że od Babic do Warszawy cały jest zabudowany. A pamiętam jeszcze nie tak dawne czasy, gdy były kawałki niezabudowane, gdzie legalnie można było szybciej pojechać. Z drugiej strony drogi zostały w miarę porządnie oświetlone i naprawione, do dziś pamiętam, jak jeszcze z 10 lat temu nie byłem w stanie "zjeździć" kompletu opon poniżej połowy grubości bieżnika, bo wcześniej je rozwalałem na dziurach. Razem z felgami. I tylko raz mi się udało dostać przynajmniej częściowe odszkodowanie za szkody. A elementy zawieszenia w mniej czołgowatym samochodzie rzadko starczały na więcej, niż rok.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Civis
jeszcze się wdrażam
jeszcze się wdrażam



Dołączył: 05 Lis 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stąd od 20 lat

PostWysłany: Czw 15:29, 20 Lis 2014    Temat postu:

skowronp napisał:

Ustawa czy MPZP nie definiuje że masz mieć media od razu.


Podobno jest projekt zmiany ustaw o zagospodarowaniu przestrzennym oraz prawa budowlanego, zobowiązujący gminę do uzbrojenia terenu przed zmianą przeznaczenia na budowlany. Nie wiem na jakim etapie legislacyjnym jest ta zmiana. Czytałem o niej na etapie studialnym chyba dwa lata temu w związku z koniecznością dostosowania do prawa unijnego. Zapis taki istnieje np w prawie niemieckim a jego niewypełnienie grozi wprowadzeniem zarządu komisarycznego w gminie, ale to są Niemcy a my żyjemy w Polsce i to robi różnicę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GM
jeszcze się wdrażam
jeszcze się wdrażam



Dołączył: 19 Lis 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:37, 20 Lis 2014    Temat postu:

dużo się zmieniło, dlaczego? bo jest więcej podatników, co za tym idzie więcej kasy w budżecie i co najważniejsze Gminy dostają na to pieniądze.Nie wiem czy trzeba ich chwalić za to, że jakość dróg się polepszyła i że je oświetlili, bo jak wiadomo należy to do ich obowiązków.Dlatego nie będę dziękowała Gminie, za to że za 2 lata mi doprowadzą wodę i kanalizację, bo sorry - taki niedługo będą mieli obowiązek, bo za to im "płacą", kolejna rzecz to Gminy dostają pieniądze, na szkolnictwo, drogi, rozwój itp.itd.., więc chyba nie będą wymagali ode mnie że mam kupić kredę do szkoły ??? Ja rozumiem że nie na wszystko są pieniądze, ale jeżeli chodzi o tą nieszczęsną wodę i kanalizację, to w ich obowiązku jest ją doprowadzić (będzie) bo to im nakazują przepisy i środki które dostają. Gdyby nie ogólne przepisy (nakazujące na Gminy) to wierzysz żeby Gminy w tak ekspresowym tempie rozprowadzały media?Oczywiście że nie!!!!Nie wiem czy zauważyłeś, ale już raczej nie ma Gmin które by nie zapewniały podstawowych mediów, a już na pewne nie na Mazowszu. Oczywiście tak jak piszesz co człowiek to lista...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lucyfer
jestem tu 24/24
jestem tu 24/24



Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 6671
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: gmina Babice - Prawie jak Polska :)

PostWysłany: Czw 16:06, 20 Lis 2014    Temat postu:

Civis napisał:
skowronp napisał:

Ustawa czy MPZP nie definiuje że masz mieć media od razu.


Podobno jest projekt zmiany ustaw o zagospodarowaniu przestrzennym oraz prawa budowlanego, zobowiązujący gminę do uzbrojenia terenu przed zmianą przeznaczenia na budowlany. Nie wiem na jakim etapie legislacyjnym jest ta zmiana. Czytałem o niej na etapie studialnym chyba dwa lata temu w związku z koniecznością dostosowania do prawa unijnego. Zapis taki istnieje np w prawie niemieckim a jego niewypełnienie grozi wprowadzeniem zarządu komisarycznego w gminie, ale to są Niemcy a my żyjemy w Polsce i to robi różnicę.


Tylko jedno pytanie - jak w tych przepisach będzie rozumiany ów "teren"? Bo w wypadku dróg publicznych gmina i dziś ma obowiązek je uzbroić w media do granic posesji (jak czytamy, nie zawsze tak jest), to w wypadku gdy np. odrolni 20 ha i nie przejmie wewnątrz tego terenu ulic na własność (nie wnikam w formę przejęcia, ale chodzi o to, że pozostaną drogami prywatnymi), to zarówno dzisiejsze prawo polskie, jak i prawo unijne, wręcz jej zabrania wykonywania czegokolwiek w tych drogach za publiczne pieniądze.

Z kolei patrząc na to czysto ekonomicznie i przepływami pieniężnymi - nawet gdyby wprowadzono obowiązek wykupu przez gminy dróg wewnętrznych na takich terenach, a co za tym obowiązek ich uzbrojenia, to jeżeli będą to miały robić z góry, polegną finansowo. Dlatego, że będą z góry musiały wyłożyć duże pieniądze, a zasiedlanie takich terenów średnio trwa około 10 lat. W tym czasie pieniądze będą zamrożone, a jeżeli działki będą niesprzedane i nie wprowadzą się na nie nowi podatnicy lokalni, to gmina nie będzie miała żadnego zwrotu tych środków.

Jak byś to rozwiązał?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GM
jeszcze się wdrażam
jeszcze się wdrażam



Dołączył: 19 Lis 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:10, 20 Lis 2014    Temat postu:

" ale to są Niemcy, a my żyjemy w Polsce i to robi różnicę" oj robi.. My do nich nigdy nie dorównamy...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marsto
jestem tu 24/24
jestem tu 24/24



Dołączył: 26 Kwi 2007
Posty: 2730
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:13, 20 Lis 2014    Temat postu:

Sprawdz plany zagospodarowania terenu. Jeśli twoja droga jest drogą publiczną a nie prywatną to załóż sprawę w sądzie administracyjnym ewentualnie możesz się u jakiegoś prawnika dowiedzieć gdzie i na jakich warunkach możesz zrobić to na koszt gminy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Civis
jeszcze się wdrażam
jeszcze się wdrażam



Dołączył: 05 Lis 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stąd od 20 lat

PostWysłany: Czw 17:14, 20 Lis 2014    Temat postu:

Lucyfer napisał:

Z jednej strony rozumiem Twoje rozgoryczenie. Ale patrzę na nie z perspektywy tego, że gdy równo 20 lat temu kupiłem sobie działkę, to ona była dokładnie w szczerym polu z niczym. Ale w planach jak najbardziej budowlana, z ulicami wokół - na papierze. O nie, muszę przeprosić i się poprawić - na końcu był rów melioracyjny, z którego można sobie było kubełkiem przynieść wodę. Potem pojawił się problem z prądem. Bo jedyny jaki bywał, to prąd wody w rowie, ale słaby. Musieliśmy z sąsiadem wybudować i sprezentować ZE tak pod 400 metrów linii energetycznej. Kosztowało nas to na łeb tyle, co działka.

Woda? Wodociąg? I lokalni i w gminie kręcili głowami - panie, za tysiąc lat to może. No to najpierw studnia kręgowa, żeby dało się wymurować dom. Potem do tynkowania jej wydajność była już zbyt mała i musieliśmy robić wiercone.

Gaz? Nie ma problemu - najbliższy rurociąg był tak też ze 200 metrów w drugą stronę. Znowu musieliśmy sobie wybudować i przekazać. Kolejna działka na łeb poszła.

A - droga to był wyjeżdżony przez nas czterometrowy pasek wzdłuż miedzy, bo druga połowa istniejącej w planie 8 metrowej drogi jeszcze była orana i uprawiana. Cholernie piaszczysty, po deszczach się w tym od razu samochód topił i mieliśmy przygotowane pod płotem długie dechy do wbijania pod koła. Na własny koszt kupiliśmy nieco materiału i wynajęliśmy walec, żeby dało się jakoś do posesji dojeżdżać.

Zbudowaliśmy też szamba (można było), bo znowu na pytanie o kanalizację, padało bezradne - może za 2000 lat?

A popatrz - po 20 latach jednak mamy wszystkie media i asfaltową oświetloną ulicę. Zobacz, jak się owe 2000 lat skróciło.


Lucyferze, Twój optymizm jest imponujący. Pewnie głęboko zapadły Ci w pamięć słowa Johna F. Kennedy'ego: Nie pytaj co Ameryka zrobi dla ciebie, zapytaj co ty możesz zrobić dla Ameryki.
Żeby było jasne, ja też budowałem i oddawałem aktem darowizny państwu z entuzjazmem bo były to lata 90-te, wszystko bylo inaczej o czym także Pan Wójt wspomina z nostalgią na swej stronie internetowej. Łatwiej było zrobić coś dla siebie i dla swojego kraju jednocześnie.
Teraz jest 20 lat później i inne realia. Inny punkt wyjścia rozwoju cywilizacyjnego, inne oczekiwania ale też inne relacje obywatel-władza, ponieważ coraz więcej ludzi czuje się wyalienowanych, stawianych przez własne państwo w roli niechcianego petenta lub wręcz "rolowanych" i ta skrzecząca rzeczywistość nijak nie przystaje do pięknych słów płynących w przestrzeń publiczną z ust przedstawicieli władzy różnych szczebli. Stąd też miliony głównie młodych ludzi "głosujących nogami" bo nie widzą we własnym kraju perspektyw. Znam takich wielu i trudno zarzucać im brak patriotyzmu. Po prostu nie chcą kopać się z koniem, zwlaszcza gdy posmakowali już życia w normalnym kraju.
Nie ma co snuć im naszych kombatanckich opowieści, ponieważ z perspektywy ich 20 czy nawet 40 przeżytych lat wizja, że będą mieli wodę, kanalizację czy asfaltową, oświetloną drogę za kolejne 20 lat gdy sami sobie je wybudują , nie jest atrakcyjną propozycją.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Civis
jeszcze się wdrażam
jeszcze się wdrażam



Dołączył: 05 Lis 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stąd od 20 lat

PostWysłany: Czw 17:32, 20 Lis 2014    Temat postu:

Lucyfer napisał:
Civis napisał:
skowronp napisał:

Ustawa czy MPZP nie definiuje że masz mieć media od razu.


Podobno jest projekt zmiany ustaw o zagospodarowaniu przestrzennym oraz prawa budowlanego, zobowiązujący gminę do uzbrojenia terenu przed zmianą przeznaczenia na budowlany. Nie wiem na jakim etapie legislacyjnym jest ta zmiana. Czytałem o niej na etapie studialnym chyba dwa lata temu w związku z koniecznością dostosowania do prawa unijnego. Zapis taki istnieje np w prawie niemieckim a jego niewypełnienie grozi wprowadzeniem zarządu komisarycznego w gminie, ale to są Niemcy a my żyjemy w Polsce i to robi różnicę.


Tylko jedno pytanie - jak w tych przepisach będzie rozumiany ów "teren"? Bo w wypadku dróg publicznych gmina i dziś ma obowiązek je uzbroić w media do granic posesji (jak czytamy, nie zawsze tak jest), to w wypadku gdy np. odrolni 20 ha i nie przejmie wewnątrz tego terenu ulic na własność (nie wnikam w formę przejęcia, ale chodzi o to, że pozostaną drogami prywatnymi), to zarówno dzisiejsze prawo polskie, jak i prawo unijne, wręcz jej zabrania wykonywania czegokolwiek w tych drogach za publiczne pieniądze.

Z kolei patrząc na to czysto ekonomicznie i przepływami pieniężnymi - nawet gdyby wprowadzono obowiązek wykupu przez gminy dróg wewnętrznych na takich terenach, a co za tym obowiązek ich uzbrojenia, to jeżeli będą to miały robić z góry, polegną finansowo. Dlatego, że będą z góry musiały wyłożyć duże pieniądze, a zasiedlanie takich terenów średnio trwa około 10 lat. W tym czasie pieniądze będą zamrożone, a jeżeli działki będą niesprzedane i nie wprowadzą się na nie nowi podatnicy lokalni, to gmina nie będzie miała żadnego zwrotu tych środków.

Jak byś to rozwiązał?


Coś na ten temat tutaj: [link widoczny dla zalogowanych]

A jak bym to zrobił? Sam raport na ten temat to opasłe tomisko... tam opisano jak robią to w innych krajach. Gdybym chciał to streścić to wyleciałbym z forum za zbytnią gadatliwość, spotkajmy się przy kawie lub lampce wina to streszczenie to w jeden wieczór Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
skowronp
już nie nowy, ale ...
już nie nowy, ale ...



Dołączył: 28 Lis 2012
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:32, 20 Lis 2014    Temat postu:

Civis napisał:
skowronp napisał:

Wybór należy do Was - można naprawiać świat lub skupić się na osiągnięciu celu.


Można też jedno i drugie, tyle, że nie leży to w naturze większości Rodaków. Gdy załatwią swoją sprawę to nawet gdy bardzo bolało nie widzą sensu poprawy systemu.


Osobiście nie jestem społecznikiem i mówię to otwarcie. Masz również prawo do własnego zdania, jednak nie wyrabiaj go sobie bez znajomości wszystkich faktów. Miałem do wyboru - mieszkać za rok na swoim lub mieszkać na cudzym z nieokreśloną perspektywą zamieszkania na swoim (a mijają właśnie 4 lata). Wybrałem to pierwsze kosztem wielu wyrzeczeń (np. zamieszkując na "betonie").

Czasami zdarza mi się walczyć dla zasad, ale tylko wtedy gdy widzę jakąkolwiek szansę na to (tu jej nie było)!

Civis napisał:
skowronp napisał:

Ustawa czy MPZP nie definiuje że masz mieć media od razu.


Podobno jest projekt zmiany ustaw o zagospodarowaniu przestrzennym oraz prawa budowlanego, zobowiązujący gminę do uzbrojenia terenu przed zmianą przeznaczenia na budowlany. Nie wiem na jakim etapie legislacyjnym jest ta zmiana. Czytałem o niej na etapie studialnym chyba dwa lata temu w związku z koniecznością dostosowania do prawa unijnego. Zapis taki istnieje np w prawie niemieckim a jego niewypełnienie grozi wprowadzeniem zarządu komisarycznego w gminie, ale to są Niemcy a my żyjemy w Polsce i to robi różnicę.


Projekt może być, jednak w takim kształcie nigdy nie przejdzie bo oznaczałby całkowite zastopowanie tworzenia MPZP. A jak wiecie jest jedna z największych bolączek rozwoju polski (w tym Warszawy nawet).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez skowronp dnia Czw 17:34, 20 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lucyfer
jestem tu 24/24
jestem tu 24/24



Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 6671
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: gmina Babice - Prawie jak Polska :)

PostWysłany: Czw 17:41, 20 Lis 2014    Temat postu:

Civis napisał:
Lucyferze, Twój optymizm jest imponujący. Pewnie głęboko zapadły Ci w pamięć słowa Johna F. Kennedy'ego: Nie pytaj co Ameryka zrobi dla ciebie, zapytaj co ty możesz zrobić dla Ameryki.


Choć z nimi się gadzam, to nawet nie one. Mój dziadek był przedwojennym oficerem WP i podobne zasady wyznawał. Natomiast z młodych lat życia spędzonych w kręgach anglosaskich zapadło mi powiedzenie "make yourself useful" - luźnym tłumaczeniu 'przydaj się na coś", jako nieco bardziej uniwersalne.

Cytat:
Żeby było jasne, ja też budowałem i oddawałem aktem darowizny państwu z entuzjazmem bo były to lata 90-te, wszystko bylo inaczej o czym także Pan Wójt wspomina z nostalgią na swej stronie internetowej. Łatwiej było zrobić coś dla siebie i dla swojego kraju jednocześnie.


To prawda. Paradoksalnie jeżeli porównamy papierkologię z tamtych czasów i dziś potrzebną do wybudowania domu, to nie wiem, czy na budę dla psa bym miał siłę się porwać. No i wtedy ludzie byli życzliwi, choć i dziś nie mam na co narzekać. I nie piszę tylko o ludziach z gminy, bo można powiedzieć, że wielu znam, ale również takich, z którymi mi przyszło załatwiać sprawy zdalnie, nie widząc ich na oczy.

Cytat:
Teraz jest 20 lat później i inne realia. Inny punkt wyjścia rozwoju cywilizacyjnego, inne oczekiwania ale też inne relacje obywatel-władza, ponieważ coraz więcej ludzi czuje się wyalienowanych, stawianych przez własne państwo w roli niechcianego petenta lub wręcz "rolowanych" i ta skrzecząca rzeczywistość nijak nie przystaje do pięknych słów płynących w przestrzeń publiczną z ust przedstawicieli władzy różnych szczebli.


Masz w dużym stopniu rację, dlatego musimy, ale w sposób cywilizowany, domagać się od nich tego, co powinni robić. Wzburzenie, jakkolwiek by nie było słuszne, jest złym doradcą, bo oni i do niego są już przyzwyczajeni i to nie oni dostają wrzodów, a wzburzeni. Trzeba tak, jak w krajach, o których piszesz dalej - spokojnie, ale konsekwentnie i z uporem.

Cytat:
Stąd też miliony głównie młodych ludzi "głosujących nogami" bo nie widzą we własnym kraju perspektyw. Znam takich wielu i trudno zarzucać im brak patriotyzmu. Po prostu nie chcą kopać się z koniem, zwlaszcza gdy posmakowali już życia w normalnym kraju.


Widzisz, posmakowałem życia w kilku normalnych krajach, ale jednak tu wróciłem, gdy udało mi się tu ułożyć życie, co - zgadzam się - nie jest łatwe i będzie coraz trudniejsze, bo coraz mniej widzę na wysokich szczeblach myślenia o dobrze zwykłych obywateli. Znaczy, znowu, wróć - często myślą, jakby więcej tego dobra zabrać.

Cytat:
Nie ma co snuć im naszych kombatanckich opowieści, ponieważ z perspektywy ich 20 czy nawet 40 przeżytych lat wizja, że będą mieli wodę, kanalizację czy asfaltową, oświetloną drogę za kolejne 20 lat gdy sami sobie je wybudują , nie jest atrakcyjną propozycją.


Oczywiście. Ale zwróć uwagę, że zaznaczyłem, że po pierwsze często problemy wyglądają gorzej, niż okazuje się w rzeczywistości, gdy się człowiek do nich zabierze. I po drugie, że owe umowne 20 lat jednak okazały się być znacznie mniejszą liczbą.

Że nie całą "administrację" mamy jak w Anglii czy Niemczech to się zgadzam, ale oni nad nią znacznie dłużej pracowali, niż nasze skromne 25 lat. Co oczywiście nie oznacza, że nie mamy pracować, ale są małe szanse, że nagle pojawi się desant idealnych urzędników z kosmosu szukających wolnej gminy do obsadzenia. Jak to mówią, jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz, więc musimy nad tą pościelą wspólnie pracować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.: Strona Główna -> TEMATY ARCHIWALNE 2014 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin