Forum :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.: Strona Główna :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.:
STARE BABICE
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

BABICKA SYRENA STRAŻAKÓW
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.: Strona Główna -> TEMATY ARCHIWALNE 2012
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mila
już nie nowy, ale ...
już nie nowy, ale ...



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Santa Babice

PostWysłany: Nie 0:54, 25 Mar 2012    Temat postu: BABICKA SYRENA STRAŻAKÓW

Mam pytanie- czy w dobie komórek i innych dodatków potrzebna jest wyjąca syrena strażacka?

Rozumiem, że ochotnicy, że może ktoś jest gdzieś, no ale....to jest już męczące. Wszystkie psy wyjące, albo bladym świtem nagłe przeszywające wycie (a jak okienko jeszcze uchylone). Szukając w tych okolicach działeczki upatrzyłam sobie ulicę Kościuszki. I całe szczęście, że jednak wylądowałąm trochę dalej. Co prawda wtedy dzwony kościelne mnie przeraziły (uciekałam właśnie i od kościelnych dzwonków i od ruchliwej ulicy z W-wy). Niemniej na moją ulicę też nieźle niesie, a zwierzaki okoliczne i mój też się dokładają do tego. Doliczając jeszcze syreny samochodowe i strażaków i karetki i policji- wychodzi tego hałasu całkiem sporo. Pewnie starzy mieszkańcy są przyzwyczajeni, ale ja od 15-tu lat jeszcze nie. Można coś w tej kwestii zadziałąć i zrezygnować z reliktów przeszłości?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bbs
jestem tu 24/24
jestem tu 24/24



Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 1798
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Blizne Jasińskiego

PostWysłany: Nie 11:18, 25 Mar 2012    Temat postu:

Widzę, że wszystko Cię przeraża. Proponuję Bieszczady. Tam jest wiele miejsc bez dostępu karetek, straży pożarnych, kościołów i innych wyjących stworów. No może czasami wilk jakiś zawyje:P
Poza tym w nocy się śpi, a nie słucha co dzieje się wokół. Mieszkasz gdzieś daleko od OSP BABICE i narzekasz. Może dlatego, że niedawno się tu sprowadziłaś. Ludzie mieszkający pod samą strażą nie maja takich problemów bo mają świadomość, że ta syrena często ratuje życie ludzkie i mienie. Nie życzę Ci tego ale Ty również możesz kiedyś potrzebować pomocy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo998
prawie znawca
prawie znawca



Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:48, 25 Mar 2012    Temat postu:

Marcin spokojnie, bez szaleństwa. Ja mimo że jestem strażakiem z Borzęcina rozumiem mieszkańców, napewno jest ich wielu i w Babicach i Borzęcinie którym syrena przeszkadza, jak bym był po 36h w pracy i chciał bym się wkońcu wyspać to też bym był wkurzony jak by coś mi wyło. Wczoraj syrena w Borzęcinie wyła 15 razy bo było 6 wyjazdów alarmowych, ale nie dajmy sie zwariować, nie przesadzajmy że tak często wyje. Pytanie po co jest syrena kiedy są smsy wysyłane przez system selektywnego alarmowania? dlatego że strażacy nie zawsze mają przy sobie telefon, i wtedy na głos syreny jadą na ratunek. Gdy by strażak miał telefon ciągle na szyi to prosze mi wierzyć w całym kraju nie zawyła by żadna syrena. Dla przykładu w osp Ożarów syreny nie ma, dlatego że strażacy mieszkają na terenie strażnicy i zwoływani są piszczącym dzwiękiem który roznosi się na ich podwórku. Reasumując- syreny bedą wyć dlatego że nikt nie zmusi strażaka aby pilnował włączonego telefonu 24 h i trzymał go przy uchu, poza tym syrena to w sumie tradycja. Dobra rada- mniej podpalajcie państwo traw to rzadziej będzie wyć, wczoraj 5 pożarów wywołanych przez Was-cywilów, wiosenne pożądki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pueblo
prawie debeściak
prawie debeściak



Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 667
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stare Babice

PostWysłany: Nie 12:37, 25 Mar 2012    Temat postu: Re: BABICKA SYRENA STRAŻAKÓW

mila napisał:
Mam pytanie- czy w dobie komórek i innych dodatków potrzebna jest wyjąca syrena strażacka?

Rozumiem, że ochotnicy, że może ktoś jest gdzieś, no ale....to jest już męczące. Wszystkie psy wyjące, albo bladym świtem nagłe przeszywające wycie (a jak okienko jeszcze uchylone). Szukając w tych okolicach działeczki upatrzyłam sobie ulicę Kościuszki. I całe szczęście, że jednak wylądowałąm trochę dalej. Co prawda wtedy dzwony kościelne mnie przeraziły (uciekałam właśnie i od kościelnych dzwonków i od ruchliwej ulicy z W-wy). Niemniej na moją ulicę też nieźle niesie, a zwierzaki okoliczne i mój też się dokładają do tego. Doliczając jeszcze syreny samochodowe i strażaków i karetki i policji- wychodzi tego hałasu całkiem sporo. Pewnie starzy mieszkańcy są przyzwyczajeni, ale ja od 15-tu lat jeszcze nie. Można coś w tej kwestii zadziałąć i zrezygnować z reliktów przeszłości?


Czytając takie rzeczy chce mi się wyć... Confused I wyję. Wiec może to ja tak Tobie przeszkadzam a nie OSP Stare Babice... Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pueblo dnia Nie 12:41, 25 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
xefuu
więcej niż lider
więcej niż lider



Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 517
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Babice

PostWysłany: Nie 15:49, 25 Mar 2012    Temat postu:

Mila zacznij od uciszenia kościelnych dzwonów... One nie ratują nikomu życia...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pueblo
prawie debeściak
prawie debeściak



Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 667
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stare Babice

PostWysłany: Nie 18:40, 25 Mar 2012    Temat postu:

xefuu napisał:
Mila zacznij od uciszenia kościelnych dzwonów... One nie ratują nikomu życia...
No te ratują duszyczki... Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mila
już nie nowy, ale ...
już nie nowy, ale ...



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Santa Babice

PostWysłany: Nie 18:57, 25 Mar 2012    Temat postu:

Ja się tylko grzecznie zapytałam, bo nurtowało mnie to. Nie piszę skarg, nie robię donosów itp. Nie wściekajcie się tak, ja wiem,że Straż jest potrzebna i się bezpiecznie czuję wiedząc, że mam Strażaków pod nosem- jakby nie było -tu właściwie znajomi ze szkoły moich dzieci. Owszem jestem "ludność napływowa", i te 15-cie lat mieszkania nie czyni mnie "swoim" co to może "pyskować". Zdaję sobie sprawę, że mieszkając na Rynku od pokoleń można pewnych dźwięków nie zauważać. Mieszkałam koło wjazdu do szpitala MSW w W-wie to wiem co to jest syrena. Z dzieckiem prze kilka lat pomieszkiwałam w szpitalu i też wiem co oznacza wycie. Mi skóra cierpnie za każdym razem- to kolejna ludzka tragedia. Traw nie wypalam, bo nawet nie mam co i uważam to za największą zaściankową głupotę- swoją drogą to chyba zatwardziali "rolnicy" to robią- więc nie do mnie ten apel. A że syrena męczy- no tak jest. I rozumiem, że nie każdy jak ja musi chodzić z komórką na szyi- ja muszę Sad I muszę kilka innych rzeczy, których nie każdy musi. Ot co... Każdy coś musi.
ps. z dzwonkami mam gorzej, bo to nie moja "działka"- nie mam kościelnej "weny twórczej"- po prostu nie korzystam z ich usług i zaraz będzie, że robię nagonkę i jestem .......mogę się jeszcze przyczepić do sobotnich wieczorów zapachowych z oczyszczalni- sąsiedztwo niestety, i zapachów w Koczargach od pana co świnki skupuje?- chyba bo dokładniej nie wnikałam- ale rodzina tam mieszkająca zmieniła adres, bo nie ma norm zapachowych. Ale po co? Dla zadymy?
Dziękuję Pablo998 za wyjaśnienie- i jest ok Smile Chyba po to jest to forum.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 8:27, 26 Mar 2012    Temat postu:

Z tego co rozumiem to psy Twoje są tu problemem? Może więc lepiej je "zaczipować" żeby nie szczekały/wyły? Wiesz ja się cieszę, jak moje wyją bo technika jest zawodna, a pies nie Smile

Z czasem pewnie syrena "wyć" przestanie, choć mądry zrozumie, że dzięki "wyciu" ludzie nieco bardziej wyczulają zmysły i wyrywają się z pędu i uważają bardziej, co by nie wleźć np pod poruszające się strażackie, policyjne, karetkowe samochody.

Choć nie jest to regułą i bardzo często cywile po prostu nie ustępują samochodom "uprzywilejowanym" pomimo syreny i pomimo dość donośnego batorego.

O ile mnóstwo ludzi porusza się w rejonach straży, to jak wyje syrena to wiedzą, że trzeba zejść na boczek, bo zaraz będą przejeżdżać samochody.

Nie pasują wam remizy,
nie pasują syreny,
radnym ekwiwalent nie pasuje - choć sami go przegłosowali wrzucając psim swędem po cichu - do budżetów strażackich osp -
nie wspomnę o tym, że własność prywatna stowarzyszeń też im przeszkadza,

najlepiej chyba by było, żeby osp przestały istnieć - wtedy czekalibyście na straż państwową po 20 minut w najlepszym wypadku - i wtedy troszeczkę docenilibyście, co robią strażacy pomimo tego waszego delikatnie mówiąc narzekania.



Pozdrawiam!

p.s. kiedyś był pomysł, żeby wybudować na krętej koło komisariatu nową remizę. Jakiś wysterowany ćfok chodził i zbierał podpisy przeciwko tej budowie. Więc nowej remizy nie będzie.

Warte natomiast uwagi są miny, jak strażacy przyjeżdżają do tych ludzi z interwencją. Wtedy najczęściej pada: "to nie ja się podpisywałem się przeciwko budowie - to żona!"
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
biro
prawie debeściak
prawie debeściak



Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 699
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lipków

PostWysłany: Pon 8:27, 26 Mar 2012    Temat postu:

A ja się z Milą zgadzam. Zapytała i logicznie i grzecznie i zapewne podobnej odpowiedzi oczekiwała.
Natomiast ze wszystkich bardziej lub mniej logicznych odpowiedzi mogę zaakceptować tą, że taka jest tradycja.
Tłumaczenia, że strażak nie musi nosić ze sobą telefonu uważam za niepoważne. Oczywiście że nie musi, nie musi też być strażakiem. Ale skoro chce pełnić tą zaszczytną służbę, ratować życie i mienie innych to wymaganie od niego, żeby nie rozstawał się z komórką nie jest chyba żadną szykaną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 9:16, 26 Mar 2012    Temat postu:

biro napisał:
A ja się z Milą zgadzam. Zapytała i logicznie i grzecznie i zapewne podobnej odpowiedzi oczekiwała.
Natomiast ze wszystkich bardziej lub mniej logicznych odpowiedzi mogę zaakceptować tą, że taka jest tradycja.
Tłumaczenia, że strażak nie musi nosić ze sobą telefonu uważam za niepoważne. Oczywiście że nie musi, nie musi też być strażakiem. Ale skoro chce pełnić tą zaszczytną służbę, ratować życie i mienie innych to wymaganie od niego, żeby nie rozstawał się z komórką nie jest chyba żadną szykaną.


Oczywiście że nie zrozumiałeś. Syrena nie wyje z powodu tradycji.

Zrozum, że musi być kilka systemów alarmowania, bo technika jest zawodna.

Jeden kopie w ogródku, więc słyszy syrenę.
Drugi bierze prysznic - więc słyszy pager.
Trzeci pracuje w garażu - więc dostaje sms.

I tym sposobem 3 strażaków przybywa na alarm.

Czy to jest dla Was jasne ? Prościej nie już wyłożyć tego nie umim! Plus patrz te powody wymienione powyżej!

Czyli:
Wasze bezpieczeństwo
pewność
tradycja?

ps. jeżeli była by to li tylko tradycja, nikt by Was nie męczył syreną!

Do zobaczenia!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
biro
prawie debeściak
prawie debeściak



Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 699
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lipków

PostWysłany: Pon 10:42, 26 Mar 2012    Temat postu:

Ja kiedy kopię w ogródku komórkę mam w kieszeni, choć nie zależy od tego niczyje życie. Gdyby zależało - leżałaby obok kabiny kiedy biorę prysznic.

Wiem, że technika jest zawodna, ale żyjemy w XXI wieku i wiele służb opiera się na połączeniach radiowych i telefonicznych. Na tej zasadzie, do pożaru, oprócz załogi w wozie bojowym można by było dysponować kilku ludzi na furmance z motopompą, bo samochód gaśniczy też może się zepsuć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 11:25, 26 Mar 2012    Temat postu:

Tu masz rację! Samochody gaśnicze też się psują!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo998
prawie znawca
prawie znawca



Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:55, 26 Mar 2012    Temat postu:

Panie Biro, niech mi Pan wierzy że strażacy starają się pamiętać o komórkach jak o oku w głowie, ale znam przypadki z autopsji że komórki nie zawsze mają zasięg i tym samym sms z alarmem bojowym przychodzi po kilku minutach a na to nie możemy sobie pozwolić, dlatego wtedy słyszymy dzwięk syreny i jedziemy na ratunek. Ja ze swoim telefonem staram się nie rozstawać ani na krok podobnie jak moi koledzy nawet jak to Pan sprytnie napisał ''nawet gdy biorę prysznic''dlatego że mieszkam na tyle daleko od straży że syreny nie słyszę. Pamiętam jak dziś kilka razy podczas uprawiania sportu w Borzęcinie trudno mieć w reku telefon czy pager gdy gra się w koszykówkę lub w piłkę nożną więc gdy był alarm pierwszym systemem który mnie o alarmie powiadamiał był właśnie głośny dzwięk syreny, tych przykładów jest tyle ilu strażaków, więc z największym szacunkiem ale nie ma Pan racji a te żarty z furmanką nie są na miejscu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
biro
prawie debeściak
prawie debeściak



Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 699
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lipków

PostWysłany: Pon 13:01, 26 Mar 2012    Temat postu:

Nie żartowałem. Osobiście pamiętam czasy, kiedy wiejskie OSP udawały się do pożaru właśnie furmanką ciągniętą przez traktor.

Jak widać w moim podpisie, mieszkam w Lipkowie i syrena babickich strażaków zupełnie mi nie przeszkadza. Niemniej uważam, że pytanie mili było ciekawe i uzasadnione, natomiast reakcja większości odpowiadających (zapewne strażaków?) nieadekwatna do sytuacji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo998
prawie znawca
prawie znawca



Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:45, 26 Mar 2012    Temat postu:

Ja swoich kolegów w pewnym sensie rozumiem, ale każdy odpowiada za siebie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum :.:.: BABICKIE FORUM INTERNETOWE :.:.: Strona Główna -> TEMATY ARCHIWALNE 2012 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin